Za co kocham olejki eteryczne

Moja przygoda z olejkami eterycznymi rozpoczęła się podczas drugiej ciąży z moją córeczką. Tym razem przeżywałam wszystko znacznie bardziej świadomie. Wsłuchiwałam się w sygnały, jakie wysyłało mi ciało, i zaufałam swojej intuicji. Chciałam, by poród był pięknym, naturalnym doświadczeniem – zgodnym ze mną i moimi wartościami.

Aby się do tego przygotować, zapisałam się na kurs w Błękitnej Szkole Rodzenia Beaty Meinguer. To właśnie tam po raz pierwszy usłyszałam o olejkach eterycznych. Beata opowiadała o ich zastosowaniu w przygotowaniach do porodu, podczas samego porodu i później – w pielęgnacji noworodka. Co więcej, wspominała też, jak wiele zastosowań mają olejki na co dzień.

Byłam zaintrygowana i poczułam, że muszę je wypróbować. Los chciał, że akurat w tym samym czasie zobaczyłam na Facebooku post koleżanki, która oferowała możliwość poznania wybranych olejków poprzez przesłanie małych próbek. Nie zastanawiałam się długo. Napisałam do niej i niedługo później w moich rękach znalazła się pachnąca paczuszka wraz z krótką instrukcją.

W przesyłce były trzy olejki: Wild Orange (dzika pomarańcza), Tea Tree (drzewko herbaciane) i Lawenda. Pamiętam, jak zakochałam się w Wild Orange od pierwszego powąchania. Jego zapach był tak piękny i energetyzujący, że miałam ochotę dosłownie wypić go z buteleczki!

Mini-buteleczki zabrałam na rodzinne wakacje na Kaszubach i nad morze. Tam przetestowałam je w praktyce – i byłam zachwycona!

🌿 Przy zatkanym nosku mojego synka sprawdziły się olejek herbaciany, dzika pomarańcza i lawenda.

🌿 Na ukąszenia owadów lawenda okazała się niezastąpiona, przynosząc szybką ulgę.

Byłam oczarowana, że w tak naturalny i prosty sposób mogłam pomóc mojej rodzinie – bez sięgania po chemiczne specyfiki z apteki. A co najważniejsze, olejki naprawdę działały.

Po powrocie z wakacji postanowiłam pójść o krok dalej. Założyłam konto w doTerra i zamówiłam swoją pierwszą paczkę olejków wraz z dyfuzorem. Gdy paczka dotarła, zaczęłam eksperymentować i uczyć się ich stosowania. Dyfuzor stał się prawdziwym centrum naszego domu – zapach olejków wypełniał przestrzeń, zachwycając każdego, kto nas odwiedzał.

Za co kocham olejki eteryczne?

Olejki eteryczne skradły moje serce z wielu powodów. Oto kilka z nich:

🩷 Wszechstronność – Działają zarówno na ciało, ducha, jak i emocje. Mają wpływ na naszą energię, pomagają się odblokować i spojrzeć w głąb siebie.

🩷 Prostota i łatwość stosowania – Wystarczy kilka kropli, aby cieszyć się ich dobrodziejstwem.

🩷 Naturalność i moc działania – Są fantastyczną alternatywą dla toksycznej chemii.

🩷 Zapach – Cytrusowe, kwiatowe, ziołowe – każdy olejek ma swój wyjątkowy aromat, który potrafi poprawić nastrój i dodać energii.

Dołącz do olejkowej przygody!

Jeśli chcesz rozpocząć swoją olejkową drogę, serdecznie Cię do tego zapraszam!
Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem i pomogę Ci postawić pierwsze kroki.
Napisz do mnie, a wspólnie odkryjemy naturalną moc olejków eterycznych.

🌿 Instrukcja założenia konta.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *